top of page

Atlantis

Atlantis (po polsku Atlantyda) to fikcyjna nazwa Sa Pedrery, małej zatoczki leżącej w rezerwacie przyrody Cala D'Hort, naprzeciwko zjawiskowej Es Vedry.

 

W zatoczce tej mieścił się starożytny kamieniołom, który używany był między innymi do budowy murów Dalt Vila. Robotnicy kamieniołomu wydobywali tu bloki skalne i przewozili je statkami do Dalt Vila lub San Antonio. Jednocześnie, nieświadomie, stworzyli też majestatyczny cud natury.

 

Cięcia w skałach pozostawiły spektakularne, asymetryczne szczeliny, które po wypełnieniu wodą morską stworzyły naturalne baseny. Te niezwykłe formacje otoczone są krystalicznym morzem w upojnym odcieniu turkusu oraz zapierającymi dech w piersiach widokami na Es Vedrę. Spacer wśród tego surrealistycznego krajobrazu jest jak zwiedzanie wielkiego dzieła sztuki. Atlantis to także raj dla nurków dzięki bogactwu rodzimej flory i fauny morskiej.

 

Droga do Atlantis nie jest łatwa, chyba, że jesteście właścicielami prywatnego jachtu! Aby dotrzeć do pięknej zatoki drogą lądową, należy iść wąskimi ścieżkami prowadzącymi w dół stromego i długiego zbocza. Dojście zajmuje od 40 minut do godziny, w zależności od tempa marszu. To wyprawa dla tych, którzy cieszą się dobrym zdrowiem i formą! Załóżcie wygodne, zakryte buty i zaopatrzcie się w dużo wody!

 

Zastanawiacie się, co ten mały zakątek Ibizy ma wspólnego ze słynnym zaginionym lądem Atlantydy?

 

Hipisi odnaleźli to miejsce w latach 60-tych. Przez długi czas był to ich prawdziwy sekret, własne miejsce spotkań, rytuałów i ceremonii.  Zaczęli nazywać "Sa Pedrera" Atlantydą, na cześć mitycznej wyspy i jej zatopionych świątyń, które nie zostały nigdy odnalezione.

 

Magię Atlantydy czuje się do dziś. Wciąż przyciąga zjawiskowymi widokami, atmosferą intymności oraz energią odbytych tu medytacji i duchowych rytuałów. Atlantis pozostało miejscem w którym można rozkoszować się naturą, z dala od technologii i współczesnego świata.

bottom of page