Cukierek albo psikus
- Oct 29, 2021
- 2 min read
Updated: Dec 23, 2021

Halloween jest jednym z najważniejszych wydarzeń roku dla mieszkańców Ibizy i ich doroczną tradycją. 31-wszy października jest oficjalną datą końca sezonu, co oznacza, że po pracowitym lecie rezydenci mogą wreszcie zobaczyć się z przyjaciółmi, z którymi nie mieli czasu się spotykać w wirze letnich miesięcy. Jedyny problemem w tym, że akurat tego dnia prawie nigdy nie można nikogo rozpoznać, bowiem mieszkańcy Ibizy wkładają nieprawdopodobnie dużo wysiłku w przygotowanie swoich mrocznych kostiumów…
Jeśli wyobrażasz sobie Ibizę w Halloween jako wyspę pełną seksownych tygrysków, sprzątaczek i kuso ubranych czarownic, nic bardziej mylnego! Ostatnia noc października na isla blanca jest niczym plan filmowy makabrycznego horroru i niepisany konkurs na najbardziej demoniczny strój roku.

Również miejsca w których odbywają się halloweenowe imprezy mogą wywołać stan przedzawałowy u tych o słabych nerwach. Pokoje tortur, ściany umazane krwią, małe laleczki wyglądające jak noworodki z pustymi oczami, przywiązane za plastikowe nóżki do żyrandoli i cała masa innych pomysłowych dekoracji, niczym profesjonalne charakteryzacje z filmów Quentina Tarantino.
Mimo, iż na Ibizie zawsze jest wiele miejsc w których można świętować Halloween, to najbardziej pożądane są trzy z nich: Bambuddha Groove oraz Hostal Salinas, (które z powodu sytuacji na świecie nie zdecydowały się w tym roku zorganizować upiornego przyjęcia) oraz słynny hotelik Pikes…
Jeśli jakieś miejsce na ziemi miałoby się stać kultowym dla miłośników Halloween, to będzie to właśnie Pikes. Na jedną noc staje się on prawdziwym Nawiedzonym Hotelem… Już na wejściu słychać grzmoty i błyskawice, a po przekroczeniu progu pojawiają się też wiarygodne krzyki przerażenia, wiszące zwłoki, duchy i inne ponure i tragiczne istoty. Do tego cała zgraja najbardziej makabrycznych gości w przerażających i zachwycających zarazem przebraniach, niczym z prawdziwej hollywoodzkiej produkcji lub nie z tego świata!
Zabawa trwa do rana, bądź dłużej. Towarzyszy jej akompaniament znakomitych DJ-ów i atmosfera nie do podrobienia.
Od zeszłego roku na Halloweenową imprezę zaprasza też klub Lio. Ta szykowna restauracja położona jest nad brzegiem morza z pięknym widokiem na Dalt Vila. Lio słynie z ekstrawaganckich przedstawień takich jak kabaret, taniec i akrobacje. Muzykę pod mroczne szaleństwo ostatniego dnia października serwować będzie Melon Bomb i ich charakterystyczne brzmienia hipnotycznego house'u i disco.
A co z rodzinami z dziećmi?
Tego dnia na wyspie znaleźć można cały szereg atrakcji dla najmłodszych. Choć stanowczo mniej krwawe, jednak równie pomysłowe przyjęcia dla całych rodzin odbywają się w każdym zakątku wyspy. Naszymi faworytami jest event w The Hub oraz atrakcje w L’atelier 74.
Wspaniała przestrzeń coworkingowa The Hub, już za kilka dni zamieni się w event rodzinny, z dziećmi biegającymi po przestronnym terenie pełnym atrakcji i z rodzicami relaksującymi się w cieniu roślin, delektującymi pysznym jedzeniem i znakomitymi wibracjami.
L’atelier 74 natomiast zaprasza na wspólne chwile przy pieczeniu ciastek w kształcie kościotrupków, warsztaty ceramiczne z robienia dekoracyjnych duszków oraz te z tworzenia masek halloweenowych. Będą też fantastyczne dekoracje oraz specjalnie menu!
Strraaszszsznego Halloween!

Zdjęcia z imprezy w Hotelu Pikes - Phrank: http://www.phrank.net/




Comments